Wycieczka do Warszawy

  W dn. 7 grudnia 2012 r. uczniowie klas IA, IIC oraz IIIA gimnazjum wraz z wychowawcami udali się na wycieczkę do Warszawy. Naszym celem było zwiedzenie Muzeum Powstania Narodowego oraz  Centrum Nauki Kopernik, a także seans filmowy w kinie 5 D.  
  O godzinie 5.30 w kompletnych ciemnościach (brak oświetlenia ulicznego) staliśmy przed szkołą, oczekując na przyjazd zamówionego autokaru. Humory dopisywały, chociaż tej nocy był spory mróz. Po wejściu do autobusu i sprawdzeniu obecności ruszyliśmy w stronę stolicy. Senna początkowo atmosfera z czasem zaczęła się ożywiać.

  Około godziny 11.00 dotarliśmy do Warszawy i skierowaliśmy się najpierw do Muzeum Powstania Warszawskiego. Dość liczna grupa została rozdzielona na dwie części, które wpuszczono do muzeum w odstępie dwudziestominutowym. Grupę pierwszą oprowadzał pan przewodnik, grupę drugą – pani przewodniczka. Po wejściu na teren muzeum, mieszczącego się w dawnej elektrowni tramwajów miejskich  w Warszawie na Woli, przeżyliśmy niemałe zaskoczenie z powodu różnorodności zgromadzonych tam eksponatów. Oprócz „zwyczajnych” przedmiotów, takich jak: broń różnego rodzaju, drukarnia, odzież powstańców, menażki, fragment barykady, a nawet motor z tamtych czasów, można było zobaczyć  fotografie przedstawiające kolejne etapy powstania, niemieckie filmy propagandowe, mapy, film o przebiegu powstania, a nawet fotoplastykon. Kompozycja tej ekspozycji muzealnej oddziałuje  obrazem, światłem i dźwiękiem, a  wykorzystanie efektów multimedialnych przybliża powstańczą rzeczywistość.

  Wielkim przeżyciem dla uczestników było przejście krótkiego odcinka kanału, którym kiedyś poruszali się powstańcy. W całkowitych ciemnościach, w zupełnym milczeniu (z powodu mikrofonów używanych przez Niemców) poruszaliśmy się gęsiego, a nasze emocje sięgały zenitu. Niektórzy z nas pogubili się w tym labiryncie kanałów, ale na szczęście szybko znaleźli właściwe wyjście. Kolejnym ważnym eksponatem  były pamiątkowe zdjęcia poety należącego do pokolenia Kolumbów – Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, o którym niektórzy słyszeli lub jeszcze usłyszą na lekcjach języka polskiego. Na koniec naszego pobytu w tym muzeum odwiedziliśmy muzealny sklepik, gdzie niektórzy z nas zakupili książki lub gadżety o tematyce powstańczej.
  Następnym punktem programu naszej wycieczki był film w kinie 5 D. Niektórzy z nas byli w takim kinie po raz pierwszy, więc przeżyliśmy chwile grozy oglądając film „Tsunami”. Ruszające się fotele, trójwymiarowy obraz i efekty specjalne (podmuchy wiatru, pryskanie wodą, szelesty przy naszych stopach) powodowały, że obraz był bardzo realistyczny. Dowiedzieliśmy się z niego m.in. jak należy się zachowywać podczas trzęsienia ziemi, więc miał też walory edukacyjne.
  Około godziny 14.00 udaliśmy się w kierunku galerii Złote Tarasy, gdzie zaplanowany był obiad i czas wolny, który niestety skurczył się do pół godziny z powodu zakorkowanych ulic Warszawy. Z okien autokaru mogliśmy zobaczyć prace przy budowie drugiej nitki metra.

  Po obiedzie ruszyliśmy w stronę Centrum Nauki Kopernik, gdzie mieliśmy zwiedzać wystawy stałe. Po przekroczeniu drzwi wejściowych naszym oczom ukazał się niezwykły widok – kilkaset interaktywnych stanowisk umieszczonych w sześciu galeriach stałych: Świat w ruchu, Człowiek i środowisko, Korzenie cywilizacji, Strefa światła, Bzzz! (dla najmłodszych dzieci ) oraz  Re: generacja (dostępna od lat 14). Natychmiast ruszyliśmy małymi grupkami, aby te cuda nauki i techniki dotknąć własnymi rękami i samodzielnie wypróbować działanie zgromadzonych tu eksponatów. Niektórzy z uczestników wycieczki na dłużej zatrzymywali się w dziale muzycznym, gdzie mogli spróbować swych sił w grze na różnych instrumentach, innych zafascynował świat fizjologii człowieka, a jeszcze inni próbowali swych sił jako mówcy w parlamencie. Możliwości było tak wiele, że z wypiekami na twarzach poruszaliśmy się od stanowiska do stanowiska, mając świadomość, że dwie godziny przeznaczone na zwiedzanie tego muzeum to stanowczo zbyt mało. Po upływie tego czasu wyszliśmy z tego muzeum z poczuciem pewnego niedosytu i mocnym postanowieniem, że koniecznie trzeba będzie tu wrócić, ale już na dłużej.
  Około godziny 18.30 ruszyliśmy w drogę powrotną do Lipska. Wszyscy natychmiast chcieliśmy się podzielić swoimi wrażeniami z innymi uczestnikami wycieczki , więc w autokarze zrobiło się bardzo gwarno  i głośno. Śmiechom i żartom nie było końca, więc droga powrotna upłynęła bardzo szybko. Na miejsce dotarliśmy około godziny 23.00, więc zgodnie z planowaną godziną powrotu. Na parkingu pod szkołą czekali na uczniów ich rodzice.
  Wycieczka do Warszawy była bardzo udana, co zgodnie stwierdzają zarówno jej uczestnicy, jak i opiekunowie. Nie tylko miło spędziliśmy czas, ale też zdobyliśmy wiele cennych wiadomości i umiejętności, a w dodatku odbyło się to w formie praktycznej, która najbardziej sprzyja ich zapamiętaniu. Mimo niezbyt sprzyjającej wycieczkom pory roku wyjazd okazał się prawdziwą rewelacją.

Statystyki

Odsłon artykułów:
2424024

Ogląda nas

Odwiedza nas 431 gości oraz 0 użytkowników.